Pierwszymi znanymi dziedzicami
Boremla byli Kurcewiczowie h. Kurcz, którzy nawet od miejscowości owej przyjąć
mieli nazwisko i tytuł książąt Boremelskich[1]. W
XVII w. dobra te były własnością spokrewnionych z Kurcewiczami Aleksandra i
Katarzyny z Chrynickich[2].
Po wygaśnięciu obu wymienionych rodów Boremel przeszedł do ks. Poryckich, a
następnie wraz z ręką ostatniej z rodu ks. Zofii Izabelli dostał się
Krzysztofowi Koniecpolskiemu, wojewodzie bełskiemu. Córka wojewody, Helena,
poślubiła Stefana Zahorowskiego, kasztelana wołyńskiego, wnosząc z kolei
Boremel mężowi jako wiano. W końcu, w posagu jedynej córki Zahorowskich,
Katarzyny, zamężnej za Wojciechem Czackim h. Świnka, Boremel przeszedł do
Czackich[3].
Początkowo skupiali oni wielkie
latyfundia w jednym ręku. Następnie podzielili się jednak na kilka linii.
Powstała więc także linia zwana później „boremlowską”. Zapoczątkował ją
Franciszek Czacki (1727-1787), syn Michała, kasztelana wołyńskiego i Konstancji
z Wielhorskich, piastujący wiele wysokich urzędów, kawaler obu polskich
orderów, żonaty z ks. Kunegundą Sanguszkówną[4].
Wzniósł on w Boremlu okazały pałac późnobarokowy. Budynek ów musiał być gotowy
przed 1781 r., skoro dnia 1 grudnia tego właśnie roku Franciszek Czacki
podejmować mógł w swej „nowej rezydencji kosztownej i gustownej” wracającego
właśnie z Kamieńca króla Stanisława Augusta[5]. W
parę lat później fundator pałacu umarł, a wdowa po nim po upadku powstania
kościuszkowskiego otrzymała polecenie wyprzedania wszystkich swych wołyńskich
posiadłości, liczących wówczas 4000 „dusz". W 1796 r. przymus ten został
cofnięty i Boremel w ciągu paru jeszcze dziesiątków lat pozostawał w ręku
Czackich.
Najspokojniejszy żywot wiódł w
Boremlu syn Franciszka, Dominik Czacki (ur. w 1774 r.), szambelan JKM, żonaty z
Reginą Gutkowską. Dalszym i ostatnim dziedzicem dóbr był Michał Czacki (1797-1860),
regimentarz wołyński, pułkownik wojsk polskich i marszałek szlachty. W 1831
r. zamyślał on zorganizować na Wołyniu powstanie, a gdy mu się to na większą
skalę nie udało, zebrał oddział złożony z mieszkańców swoich wsi i osobiście
wziął czynny udział w bitwie stoczonej właśnie pod Boremlem. Za dzielność
otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari. Gdy następnie wraz z Dwernickim udało
mu się przedrzeć do Warszawy, został mianowany przez Skrzyneckiego pułkownikiem.
Po upadku powstania rząd rosyjski skonfiskował Michałowi Czackiemu Boremel ze
wszystkimi należącymi do klucza folwarkami. Była to wówczas fortuna
przedstawiająca wartość czterech milionów złotych. Na koniec życia osiadł
Czacki w małym majątku w Galicji, gdzie umarł nie pozostawiwszy męskiego
potomka. Na nim też wygasła linia boremelskich Czackich[6].
Nie wiadomo, jaki zamek czy pałac
istniał wcześniej w Boremlu. Miejscowość ta jako posiadająca jedną z
piękniejszych rezydencji zachodniego Wołynia, stała się bowiem głośna dopiero w
drugiej połowie XVIII w. po wybudowaniu tam przez Franciszka Czackiego nowego
pałacu. Jego projekt opracował architekt królewski nazwiskiem Coustou[7].
Dekoracje ścienne wykonał trynitarz Jan (w zakonie Józef) Prechtl (Prachtl),
autor przede wszystkim malowideł kościelnych[8].
Już po ukończeniu pałacu w latach dziewięćdziesiątych XVIII w. Dionizy Mikler
założył wokół park krajobrazowy, wykorzystując umiejętnie usytuowanie siedziby
na skraju wysokiego brzegu płynącej obok rzeki Styr[9].
Pałac nie przetrwał zbyt długo w stanie nienaruszonym, gdyż w czasie bitwy
został poważnie zrujnowany. Po konfiskacie dóbr nie został już odbudowany,
choć mury jego przetrwały do ostatnich dziesiątków XIX w. Ich widok z lat
siedemdziesiątych tamtego stulecia znany jest ze zrobionego z natury rysunku
Napoleona Ordy. Zgadza się on w zasadniczych rysach z wykonanym w 1832 r.
pomiarem, przedstawiającym fasadę budynku, rzut parteru oraz obu górnych kondygnacji[10].
Obie ryciny dowodzą, iż pałac boremelski był budowlą dwukondygnacyjną z
mezzaninem, stojącą na rzucie dość szerokiego prostokąta, nakrytą gładkim
dachem czterospadowym z lukarnami i dwoma symetrycznie ponad kalenicę
wyprowadzonymi kominami zbiorczymi. Do pewnego stopnia znane są tylko elewacje
frontowa i prawa boczna. Na tej podstawie można więc stwierdzić, że fasadę
akcentowały trzy pseudoryzality: trójosiowy środkowy i dwa jednoosiowe skrajne.
W części parterowej wszystkie one miały narożniki boniowane, w części górnej
ujęte najprawdopodobniej w ramy pilastrów. Kondygnacje oddzielały od siebie
szerokie gzymsy. Okna miały kształt prostokątny, z wyjątkiem zbliżonych do
kwadratu okien mezzanina oraz porte-fenetrów występujących w górnej części
ryzalitów, zamkniętych półkoliście. Prowadziły one na balkony, wsparte na mocno
występujących kroksztynach. Środkowy pseudoryzalit wieńczyła ścianka attykowa
z dużą owalną tarczą herbową i koroną. Po obu stronach ścianki stały kamienne
wazony. Ścianki attykowe z uskokami zamykały także ryzality boczne. Być może,
iż całą bryłę pałacu pokrywały pilastry, czego na podstawie skromnej
ikonografii, jaką dysponujemy, przesądzić nie można. Górne okna ryzalitów
dekorowały też zapewne sztukaterie w postaci festonów girlandowych, zaznaczonych
lekko na rysunku Ordy.
Wewnątrz pałac miał w obu
kondygnacjach układ dwutraktowy. Z obszernej sieni na parterze, przeznaczonym
głównie na cele mieszkalne, dwubiegowe schody wiodły na piętro, pomyślane jako
reprezentacyjne. Mieściły się tam m.in. trzy wielkie, niesymetrycznie ułożone
sale. Środkowa z nich, przesunięta nieco na prawo, z czterema oknami
wychodzącymi na ogród, służyła najprawdopodobniej jako balowa, a przylegająca
do niej z lewej strony, znacznie mniejsza, jako salonik. Niemal całą szerokość
pałacu po prawej jego stronie zajmowała podłużna sala o dwóch oknach w
elewacji ogrodowej i aż sześciu w elewacji bocznej. Służyła ona
najprawdopodobniej jako jadalna. Można było wejść do niej zarówno z pokoju
przylegającego do górnej części westybulu, jak i bezpośrednio z sali balowej.
Na temat wystroju wewnętrznego pałacu nie dysponujemy żadnymi przekazami.
Rysunek Ordy, wykonany po 1860 r.,
przedstawia jedynie bryłę samego pałacu. Natomiast pomiar z 1832 r. pokazuje
także dwie wielkie, podłużne parterowe oficyny, stojące po obu stronach
dziedzińca, powiązane z korpusem głównym ćwierć kolistymi galeriami. Oficyna
lewa mieściła z pewnością pokoje gościnne. Wskazywał na to jej układ
dwutraktowy z biegnącym przez środek korytarzem. Oficyna prawa, z układem
bardziej skomplikowanym, służyła najprawdopodobniej celom
gospodarczo-administracyjnym. Obie galerie od strony dziedzińca zaopatrzone
były w półkoliście zamknięte porte-fenetry. Wzdłuż galerii lewej, podzielonej
na szereg małych pomieszczeń, od strony zewnętrznej biegł korytarz. Galeria prawa,
narysowana słabiej, łączyła się od tyłu z jakimiś dalszymi zabudowaniami. Jako
przedłużenie linii obu oficyn, w dość dużej od nich odległości, stały jeszcze
dwa niewielkie pawilony na rzucie kwadratu, może kordegardy przy nie
zaznaczonej na rysunku bramie wjazdowej.
[1] Według A.
Bonieckiego, Herbarz..., t. 2, Warszawa 1900, s. 28, Boremel wraz z innymi
dobrami wołyńskimi od króla Kazimierza Jagiellończyka otrzymał ks. Michał
Konstantynowicz Boremelski w 1451 r. Por. także: A. Boniecki, Herbarz..., t.
13, Warszawa 1911, s. 202.
[2] Prawdopodobnie
kniaziom Chrynickim, piszącym się także Chreniccy, Boremel dostał się już w XVI
w. Druga żona Aleksandra
Boremelskiego, Maria Sokolińska, zamężna była bowiem po owdowieniu w
1573 r. za Iwanem kn. Chrenickim.
[3] Słownik
geograficzny, t. 15, Warszawa 1900, s. 203.
[4] K. Pułaski,
Kronika polskich rodów szlacheckich Podola, Wołynia i Ukrainy, t. 1, Brody
1911, s. 44-45.
[5] M. Baliński, T.
Lipiński, op. cit., t. 2, Warszawa 1844, s. 1406-1407.
[6] Polski Słownik Biograficzny,
t. 4, Kraków 1938, s. 143.
[7] S. Łoza, op. cit.,
s. 52.
[8] Polski Słownik
Biograficzny, t. 28, Wrocław 1984, s. 413.
[9] A. Przezdziecki,
op. cit., s. 132.
[10] Muzeum Narodowe w
Warszawie. Dawne zbiory J. I. Kraszewskiego. Nr inw. Rys. poi. 2324.