NIEMOWICZE
Podobnie
jak niezbyt odległy Mokwin, również i Niemowicze leżały na lewym brzegu Słuczy,
wśród lasów, rozległych łąk i mokradeł, z nielicznymi tylko leśniczówkami i
smolarniami, daleko od jakichkolwiek ośrodków cywilizacji. We wsi tej był
niegdyś naturalny port rzeczny, służący głównie do spławiania drewna. Cała
okolica miała więc charakter bardziej poleski niż wołyński[1].
W
swych dziejach najwcześniejszych, a więc w XVI w., Niemowicze miały być
związane z zamkiem stepańskim. Późniejsze losy tej osady nie są jednak znane.
W początkach XIX w.
miejscowe
dobra były jakoby własnością Teodora Kraszewskiego. Jedynym na to dowodem jest,
wszakże tylko litografia pillerowska z widokiem dworu i objaśnieniem, że są to
właśnie Niemowicze „JW Teodora Kraszewskiego w powiecie Rowieńskim na Wołyniu”[2].
Nie wiadomo jednak czy ów Teodor Kraszewski istniał w rzeczywistości, skoro nie
wykazuje go doprowadzona poza połowę XIX w. monografia tej rodziny, opracowana
przez Kajetana Kraszewskiego[3].
Teodora Kraszewskiego nie znają także herbarze. Historyk Wołynia, J.
Dunin-Karwicki, bez określenia czasu pisze, że Niemowicze były własnością
rodziny Kaczyńskich, nie podając, wszakże jakiegokolwiek imienia. Wreszcie z
krótkiej notatki w Słowniku geograficznym dowiadujemy się, iż w 1902 r. majątek
ów był własnością Aleksandra Mendgena[4].
Nie
wiadomo więc ostatecznie także, kto wybudował przedstawiony na litografii klasycystyczny
dwór niemowicki, rozebrany w 1926 r.[5] Dwór ten, pochodzący najpóźniej z ok. 1820 r., składał się z trzech korpusów
jednokondygnacyjnych. Środkowy, główny korpus mieszkalny w jedenastoosiowej
elewacji frontowej akcentował na osi czterokolumnowy portyk zamknięty
trójkątnym frontonem. Kolumny portyku stały na niskim tarasie. Budowlę tę
nakrywał gładki dach czterospadowy z dwiema lukarnami. Po bokach głównego korpusu
mieszkalnego wznosiły się dwie siedmioosiowe oficyny. Obie usytuowane zostały
na nieco niższym poziomie, miały więc oprócz wysokiego parteru także niskie
sutereny, zaopatrzone w kwadratowe okna. Oficyny, stojące zdaje się równolegle
do korpusu głównego, nakrywał również gładki dach czterospadowy. Te trzy
korpusy łączyły ze sobą otwarte galerie z ustawionymi parami kolumnami. Na
temat wnętrz nie istnieje prawdopodobnie nawet żadna wzmianka.
Litografia
dowodzi, iż cały dwór stał na małym wzniesieniu, zwrócony frontem ku niewielkiemu
jeziorku czy też rozlewisku rzeki Słucz, wśród romantycznego krajobrazowego
parku. W głębi ogrodu, za domem, w pobliżu lewej oficyny ustawiono także
klasycystyczną altanę z kopulastym dachem wspartym na kolumnach.
Oprócz
dworu znajdował się jeszcze w Niemowiczach kościół katolicki, także nie wiadomo
przez kogo ufundowany. Najprawdopodobniej jednak wzniesiony został przez tego
samego właściciela dóbr, który wybudował dwór. Kościół ten miał być jedną z
kilku rozrzuconych po dawnych ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej kopią
bazyliki św. Piotra w Rzymie, odpowiednio pomniejszoną, powszechnie uznaną
jednak za niezbyt udaną. Wnętrze jego zdobiły obrazy malowane przez Cypriana
Pruszyńskiego, o którym także wiemy tylko tyle, że żył w połowie XIX w. i że
był synem Alojzego, a wnukiem Antoniego Pruszyńskiego, podkomorzego
krzemienieckiego, dziedzica Sarn[6].
Może więc i Niemowicze jakiś czas należały do Pruszyńskich.
[1] J. Włast [J.
Dunin-Karwicki], op. cit., s. 140-141. Słownik geograficzny, t. 15, cz. 2,
Warszawa 1902, s. 380.
[2] Litografia
zamieszczona w albumie Zbiór widoków celniej szych ogrodów..., op. cit. W
różnych zbiorach publicznych.
[3] K. Kraszewski,
Monografia domu Kraszewskich vel Kraszowskich, Poznań 1861.
[4] J. Włast [J.
Dunin-Karwicki], op. cit., s. 140.
[5] Informacje
Zbigniewa Rewskiego.
[6] S. Uruski, op.
cit., t. 14, Warszawa 1917, s. 381.