Dwór w Worotniowie zaliczyć można do grupy najpiękniejszych,
średniej wielkości siedzib ziemiańskich Wołynia. Niestety, ani jego dzieje,
ani szczegółowy wygląd nie są znane. Spowodował to fakt, że w ciągu XIX w. nie
był on główną rezydencją właścicieli, posiadających większe pałace w innych
stronach Polski. Służył jedynie jako miejsce pobytu w miesiącach letnich. Nie
ma więc o Worotniowie nawet wzmianek w opracowaniach monograficznych czy też w
wydanych drukiem pamiętnikach.
Do kogo należał Worotniów w XVIII w. - nie wiadomo. W drugiej
połowie XIX w. był własnością Aleksandra Kuczyńskiego h. Ślepowron (ur. w 1803
r.), oficera wojsk polskich, a później marszałka szlachty gub. siedleckiej,
dziedzica rodowego Korczewa, gdzie głównie przebywał, i wielu innych majątków.
Był on żonaty z Joanną z Wulfersów, z którą miał trzy córki[1]wo. Jedna
z nich, Józefa, poślubiła w 1876 r. Adama hr. Męcińskiego (1847-1925), właściciela
Dukli, Chyrowa i innych posiadłości, wnosząc mu Worotniów w posagu[2].
Męcińscy też tam nie mieszkali, więc aż do 1925 r. dwór worotniowski znajdował
się na wyłącznej opiece administratorów. Ponieważ Adam Męciński nie posiadał
potomstwa, należące do niego majątki testamentem rozdzielił między swoich
dalszych krewnych, Duklę oddając adoptowanemu przez siebie Stanisławowi
Tarnowskiemu, Worotniów zaś Jerzemu i Stanisławowi hr. Jezierskim h. Nowina,
którzy właścicielami tych dóbr byli do 1939 r.[3] Opierając się na jedynej prawdopodobnie fotografii niewątpliwie
osiemnastowiecznego dworu oraz na bardzo nieprecyzyjnych informacjach osób,
które znały Worotniów przelotnie z okresu przed pierwszą wojną, można jedynie
stwierdzić, że był to budynek parterowy, założony na rzucie szerokiego
prostokąta, jede- nastoosiowy, na skutek spadku terenu nieco niższy od frontu,
z wysokimi suterenami natomiast od strony ogrodu. Od podjazdu miał mieć na osi
czterokolumnowy portyk zamknięty trójkątnym szczytem. Podobny portyk z tarasem
występował także od strony ogrodu. Ustawione tam parami kolumny opierały się na
tarasie otoczonym tralkową balustradą. Zakreślone szerokimi, ćwierćkolistymi
łukami dwubiegowe schody kamienne, ujęte po bokach murkami, wiodły z tarasu do
ogrodu. Dwór miał elewacje gładkie, tynkowane na kolor jasny, i wysoki, łamany
dach gontowy z wklęsłymi nieco połaciami dolnymi.
Po obu stronach paradnego frontowego dziedzińca, pokrytego
trawiastym gazonem, stały dwie wydłużone, także parterowe oficyny, kształtem przypominające główny dom
mieszkalny. Nie wiadomo, czy były z nim w jakikolwiek sposób powiązane, czy też
stały wolno.
Zniszczony w czasie pierwszej wojny światowej doszczętnie dwór w
Worotniowie otaczał park krajobrazowy z
bramą wjazdową na osi portyku. Już poza obrębem ogrodu wznosiła się kapliczka dworska, renesansowo-barokowa;
ocalała ona do 1939 r.